sobota, 18 listopada 2017

Do A.

Codziennie widzę cudny blask Twoich oczu
Codziennie słyszę cichy stuk,
To TY kroczysz
Oczy niebieskie, rozmarzone
A ja?
Znowu nie zauważona...
trwam w oddali od serca Twojego i Twoich myśli.
Wiem, że oczy masz niebieskie,
a nie popielate, szare,
jak moja myśl, co łka

Codziennie dla Ciebie łka.


czwartek, 16 listopada 2017

Wyrwana z marzeń

Znów marzyłam o tym, że
jesteś tu, kochasz mnie
nie opuszczasz tamtych miejsc
i poświęcasz mi myśli swe
Wymyśliłam sobie świat
Gdzieś wśród drzew stałam ja
a obok mnie stałeś ty!
W noc gwiaździstą szumiał wiatr,
śpiewał czas
i śpiewał, nietrwały czas…

Teraz z marzeń nie ma nic
wyrwali mnie i każą żyć
normalnie tak jak każdy z nich
lecz gdzie Ty?

Nie ma Ciebie
poszedłeś już
minął czas gdy byłeś tu
już odszedłeś, nie ma Cię
i przeszedł bez marzeń dzień
Źle bez Ciebie czuję się
smutny czas,
marzeń brak

i czasu dla marzeń brak.

środa, 15 listopada 2017

Pożądanie

Ja Cię żądam,
Ja Cię pragnę,
Ja chcę z Tobą
być raz w życiu sam na sam,
I chce poczuć smak miłości,
smak miłości, którą wezmę, którą dam!!!
Byłaś moja, będziesz moja.
Jesteś moja w nocy,
Jesteś moja w dzień
Twoje usta chcą pomocy,
na ratunek biegnę
By ratować je!!!
Ja Cię kocham,
Jesteś moja,
Jesteś moja w chwili, kiedy jestem tu
Czy odczuwasz smak miłości
Smak miłości, jaką obdarzyłem Cię?
Jesteś moja,
Byłaś moja,
Będziesz moja
choć raz w życiu, sam na sam
I odczujesz smak miłości
Smak miłości jaką tylko Tobie dam!


wtorek, 14 listopada 2017

ON i Vincent

Mój kolega,
ten z dawniejszych,
kochał van Gogha
Na kasecie
sam podpisał się
Vincent.
I malował,
Nie jak Vincent
lecz malował

Polubiłam ich oboje
I ich obrazy.
Mój kolega wciągnął mnie
w van Gogha świat,
a na Gwiazdkę
„Pasje życia" podarował
i napisał dedykację:
Tobie – Vincent i ja.

Było dobrze mi i koledze
w świecie Van Gogha.
Niespodzianie
przyszedł ku nam
rozstania czas.
Mój kolega stał na peronie
i wołał:
Nie zapomnij Van Gogha!!!
Nie zapomnę Cię Vincencie

ze szkolnych lat….